








|
Trochę informacji na temat motocykla.
Zacznę od tyłu: błotnik od WFM poszerzany, felga tylna od
Syreny, część piasty Indian Scout, bęben hamulcowy robiony (od
Scouta się nie uchował) - szczęki Pannonia. Rama wykonana z
rury gatunkowej robiona na wzór BSA Slooper lub TIZ AM600 jak
kto woli, nie trzyma dokładnych parametrów wzorców, jest ok
120 mm dłuższa. Zbiornik olejowy niewiadomego pochodzenia,
akumulator wewnątrz zbiornika, siedzenie od SHL MO4 (blacha)
obszyłem skórą sam na wzór H-D, zbiornik paliwa niewiadomego
pochodzenia. Springer razem z kierownicą robiony całkowicie od
zera, przednia felga od Urala , przednia piasta (cała) od
Indiana Scouta, szczęki AWO Sport, tarcza hamulcowa robiona,
światło przednie to chyba szperacz od jakiegoś traktora a
tylne kupiłem na giełdzie w Łodzi.
A teraz o napędzie. Silnik, skrzynia i
sprzęgło są uczciwie zrobione (nie kombinowałem z lewymi
łożyskami - są takie jak powinny być, drogo bo drogo, ale...)
i jedyne klucze jakie wożę ze sobą to od otwierania garażu.
Klapa sprzęgłowa jest klepana z aluminium (po pojemnikach na
mięso dostarczanych do sklepów) + przyspawana chochla wojskowa
(?) (to jest ta część co bezpośrednio osłania sprzęgło).
Aparat zapłonowy: obudowa LUCAS środek robiony - przerywacz MZ
tarcza przyśpieszenia (ręczny zapłon) zrobiona z WSK) - zapłon
bateryjny, prądnica od junaka pasuje idealnie tyle tylko, że
muszę jeździć w dzień na postojowych światłach (ale za to mają
żarówkę 10 wat) drogowe 35 wat.
Motorek ma nazwę własną GLATZMAN . jeździ do
100 km/h (nawet więcej niż przeliczałem z danych fabrycznych)
i pali (przy jeździe na maxa) 7l/100km (dolniak),
przyśpieszenia też nie ma strasznego (no cóż - dolniak). A co
do jazdy ze sztywnym tyłem i przodkiem na wahaczu, to różnie.
Na ładnym asfalcie mogę puścić kierownicę ale np. na trasie
W-wa Poznań (a szczególnie Łowicz Kutno) - samobójstwo. Ale
generalnie masz rację na dołach siedzenie moje lata czasami do
góry. No i trochę się pochwalę, w tym roku na Meetingu w
Nieborowie dostałem puchar za najładniej przerobiony? (dla
mnie to on jest zrobiony a nie przerobiony, ale niech tam)
motocykl weteran, to chyba będzie tyle bo o Glacusiu mogę
gadać dużo.
Piotr Miziołek Łowicz
|
|
     
|
|